Endometrioza - OBJAWY ENDOMETRIOZY
Rozmowa z prof. dr. hab. med. Antonim Palatyńskim kierownikiem II Kliniki Ginekologii IGiP AM w Łodzi

Redakcja: Od wielu lat zajmuje się Pan endometriozą. Co to za choroba?

Antoni Palatyński: Endometrioza jest to rozrost struktur błony śluzowej macicy poza jej jamą. Najogólniej rzecz biorąc, kierując się umiejscowieniem ognisk ektopowych, można dokonać podziału na endometriosis genitalis interna oraz endometriosis genitalis externa.
Endometriosis genitalis externa jest chorobą kobiet w wieku rozrodczym. Ogniska są usytuowane wewnątrz jamy otrzewnej (94-97%) lub rozmieszczone poza nią (na szyjce, sklepieniu pochwy, sromie i w okolicy pachwinowo-udowej).
Endometrioza wewnątrz jamy otrzewnej dotyczy przydatków, powierzchni macicy, otrzewnej miednicy, dolnych części narządu moczowego i tych odcinków przewodu pokarmowego, które przechodzą do miednicy lub są w niej umieszczone. Na powierzchni wewnętrznych narządów płciowych, w otrzewnej ściennej miednicy tworzą się endometrialne guzki lub torbiele czekoladowe w jajnikach. Powstają zrosty o różnym stopniu zaawansowania, rozproszone w całym układzie rozrodczym.

Redakcja: Jak często występuje endometrioza i jak się objawia?

A.P.: Częstość występowania endometriozy jest oceniana na 7-10% populacji kobiecej. Choroba rozwija się powoli, przebiega skrycie, podstępnie, a u wielu kobiet bezobjawowo. Czasem pojawiają się bóle w okolicy miednicy małej lub w podbrzuszu, ale nie zawsze są one kojarzone z endometriozą. Choroba może być przyczyną ciągnącego się latami złego samopoczucia kobiety. Wspomniane ciągłe dolegliwości bólowe przeszkadzają jej normalnie funkcjonować, a więc pracować, prowadzić dom, wypoczywać czy współżyć seksualnie. Endometrioza jest również przyczyną braku potomstwa w wielu rodzinach. Stanowi więc poważny problem w ginekologii i położnictwie, a także istotny problem społeczny.

Redakcja: Czy tylko kobiety w wieku rozrodczym są zagrożone endometriozą?

A.P.: Niestety, choroba może pojawić się już w okresie pokwitania, a więc u dorastających dziewcząt. Sygnałem, że się zaczyna, są bolesne miesiączki, bóle podbrzusza i ogólne złe samopoczucie. Bóle w okolicy miednicy małej i podbrzusza najczęściej sugerują lekarzowi występowanie stanu zapalnego. Jeśli jednak po leczeniu antybiotykami czy innymi środkami przeciwzapalnymi ból nie mija lub uparcie powraca po kilku tygodniach, zawsze trzeba brać pod uwagę endometriozę.

Redakcja: Jak rozpoznaje się tę chorobę?

A.P.: Endometrioza jest przez ogół lekarzy uważana za chorobę rzadko występującą, ponieważ podczas ustalania rozpoznania różnicowego nie zawsze bierze się ją pod uwagę, jak również dlatego, że objawy podmiotowe lub przedmiotowe mogą być nikłe, zwłaszcza w początkowym okresie jej rozwoju. Istnieją też znaczne rozbieżności między dolegliwościami podmiotowymi a rozległością zmian anatomicznych przez nią spowodowanych. Częstokroć minimalnym zmianom anatomicznym towarzyszą bardzo silne bóle w podbrzuszu. Endometriozy należy najczęściej szukać wśród innych jednostek chorobowych w ginekologii.

Redakcja: Co więc jest podstawą rozpoznania klinicznego?

A.P.: Diagnostyka kliniczna endometriozy wewnątrz jamy otrzewnej z pobraniem wycinków do badań mikroskopowych jest możliwa do przeprowadzenia w czasie wykonywania laparoskopii lub podczas laparotomii. W zasadzie podstawą rozpoznania endometriozy u kobiet w wieku rozrodczym jest laparoskopia. Ale w ostatnim czasie obserwujemy ogromny postęp w diagnozowaniu tej choroby metodami nieinwazyjnymi.

Redakcja: W dniach 27-28 października organizuje Pan wraz z zespołem sympozjum w Łodzi. Czego nowego o endometriozie do-wiedzą się uczestnicy spotkania?

A.P.: Temat sympozjum to: "Postępy w diagnostyce i leczeniu endometriozy". Będą omówione najnowsze światowe zdobycze nauki w zakresie rozpoznawania tej jednostki chorobowej. Przedstawimy też poglądy na temat jej leczenia. Referaty wprowadzające wygłoszą najwybitniejsi znawcy poszczególnych tematów. Bardzo nam zależy, aby w sympozjum uczestniczyli nie tylko ginekolodzy, ale również lekarze rodzinni, do których zwykle w pierwszej kolejności zgłaszają się pacjentki z dolegliwościami wskazującymi na endometriozę, oraz lekarze innych specjalności, jak urolodzy i chirurdzy, którzy niejednokrotnie muszą leczyć powikłania tej choroby. Liczymy, że przyjedzie około 400 osób. Naszym marzeniem jest, aby sympozjum wzbogaciło wiedzę lekarzy o chorobie, sposobach jej diagnozowania i leczenia, a tym samym przyczyniło się do ulżenia cierpieniom kobiet chorych na endometriozę.

Redakcja: Diagnostyka endometriozy, a szczególnie jej leczenie, zapewne wymaga znacznych nakładów finansowych. Czy stać nas na to? Czy poniesienie ich będzie korzystne dla państwa?

A.P.: Trzeba patrzeć perspektywicznie. Poniesienie tych kosztów będzie owocowało w przyszłości. Jak już wspomniałem, endometrioza ogranicza zdolność kobiet do pełnej aktywności życiowej, upośledza ich funkcje zawodowe, a w wielu przypadkach uniemożliwia pracę. Proszę dokonać prostego obliczenia, pomnożyć 10% populacji kobiecej przez mniej więcej 20 lat życia rozrodczego. Takich cyfr nie wolno nie dostrzegać.

Redakcja: Czy reforma służby zdrowia uwzględnia koszty leczenia endometriozy?

A.P.: Kasy chorych przeznaczają niewielkie kwoty na leczenie tej choroby i może się zdarzyć, że szpitale nie będą chciały jej diagnozować. Ponadto, nie mamy możliwości stosowania agonistów GnRH, które są bardzo kosztowne. Jestem przekonany, że ministerstwo dostrzeże problem i w leczeniu tej jednostki chorobowej będzie można korzystać z najnowszych zdobyczy nauki.


Dziękujemy redakcji oraz Pani Justynie Hofman Wiśniewskiej za udostępnienie nam artykułu.
News Strona Główna
Partnerzy i Przyjaciele Co to jest endometrioza ? leczenie endometriozy Kontakt z Redakcją
Polecamy serwisy:    stomatolog wrocław    chirurgia plastyczna wrocław    organizacja imprez

Valid HTML 4.01 Transitional

Poprawny CSS!